V Jesienny Zlot Drużyn Niepełnosprawnych w Stemplewie

18 listopada 2016 r. już po raz piąty nasza drużyna „Nieprzetartego Szlaku” wzięła udział w Jesiennym Zlocie w Stemplewie. W ciągu dwóch dni zlotowych braliśmy udział w zajęciach z trzech tematów: Dzień jabłka i sadu, Nie Panikuj – Ratuj oraz Rambit – turniej wiedzy i umiejętności.

Po uroczystym rozpoczęciu, przemówieniach pana Dyrektora Andrzeja Zielonki, występach uczniów ze Stemplewa, obejrzeniu wystawek prac plastycznych przygotowanych przez każdą drużynę, mogliśmy przystąpić do zajęć. W czasie pierwszych warsztatów „Jabłkowe szaleństwo” wykonywaliśmy różne zadania z jabłkiem w tle. Smażyliśmy naleśniki, które potem przekładaliśmy własnej roboty jabłkowym nadzieniem, ozdabialiśmy polewą czekoladową i płatkami migdałów i następnie ze smakiem zjadaliśmy. Musieliśmy oczywiście po sobie posprzątać, ale po takich frykasach to sama przyjemność. W kolejnej konkurencji warsztatów wykonywaliśmy papierowe jabłka 3D oraz ekologiczne torby ozdabiane wyciętymi papierowymi jabłuszkami. Trzeba było najpierw wyciąć 15 sztuk jabłek wg szablonu, następnie odpowiednio je poskładać i posklejać ze sobą. Zwieńczeniem pracy było doklejenie ogonka i listka. Kolejnym etapem naszej podróży były warsztaty, na których przygotowywaliśmy i piekliśmy przepyszne ciasteczka-pierożki nadziewane kawałkami jabłek. Mieliśmy już wprawę, więc praca paliła nam się w rękach. Sprawnie i szybko obraliśmy i pokroiliśmy jabłka, rozwałkowaliśmy wcześniej przygotowane ciasto, pocięliśmy je na małe kwadraciki i uformowaliśmy ciasteczka. Potem już tylko na blachę i do pieca. Oczekiwanie na efekt końcowy upłynęło nam na kolejnych zajęciach. Na czwartych warsztatach robiliśmy cukrowe obrazki: kolorowanki z jabłkiem smarowaliśmy klejem następnie posypywaliśmy cukrem, a gdy wyschły, malowaliśmy w wybrany przez nas sposób. Wyszły bardzo interesujące prace, które już wkrótce ozdobią naszą szkolną tablicę. Ostatni warsztat w tym bloku to sama przyjemność - przygotowywaliśmy deser z musu jabłkowego, pokruszonych herbatników, kawałków jabłka, bitej śmietany, tartej czekolady i pokruszonych orzechów włoskich. Po prostu niebo w gębie.

Po ciszy poobiedniej rozpoczynały się konkurencje ratownicze:

  1. ciśnienie drużyny - która drużyna ma najbardziej prawidłowe średnie ciśnienie;
  2. waga drużyny – która drużyna ma najniższą średnią wagę,
  3. długość drużyny, która drużyna zrobi najdłuższy wąż z ciał swoich zawodników,
  4. opatrunek różnych okolic ciała – bandażowanie kolana, łokcia, przedramienia, podudzia i głowy opatrunkami: żółwiowym lub śrubowym,
  5. transport poszkodowanego – transportowanie na czas, pojedynczo wszystkich członków drużyny,
  6. tabletki – pojedynczo układanie krążków jeden na drugim,
  7. krople żołądkowe- na czas nabieranie cieczy i jej opróżnianie do pojemnika,
  8. mumia – dokładne owijanie rolką papieru jednego zawodnika,
  9. apteczka ratownika – kto pierwszy przeniesie pojedyncze elementy w wyznaczonej kolejności i ułoży w apteczce według wzoru.

Po kolacji braliśmy udział w ognisku turystycznym z kiełbaskami. A zwieńczeniem dnia zlotowego była dyskoteka, na której mogliśmy się wytańczyć w rytmie specjalnie wybranej przez DJ Przemka muzyki.

W sobotę rano mieliśmy jazdę konną na specjalnych koniach do rehabilitacji. Całą godzinę jeździliśmy na Wiwacie, Szamanie. Spokojne koniki dzielnie obwoziły nas po padoku. To była niezapomniana przygoda. Później mieliśmy zawody sportowe: turniej piankowej piłki nożnej, rzut do kosza, biegi z przeszkodami. Wszyscy bardzo się starali, aby zdobyć dla drużyny jak najwięcej punktów. Bawiliśmy się świetnie, zgodnie z zasadami fair play. Na zakończenie nastąpiło uroczyste wręczenie dyplomów i nagród wszystkim uczestnikom. Mamy nadzieję, że za rok znów się spotkamy.

Opiekun drużyny: D. Zalarska